czwartek, 10 maja 2012

Rozdział 3 ♥

  Gdy każdy został już przydzielony do domku poszedł się wypakować i odpocząć po długiej podróży . Weszłem do domku . Panowała w nim miła atmosfera . Piękne meble, dobrze dodane dodatki sprawiały, że domek posiadał niesamowity urok, którego nie da się opisać słowami .
  Poszłem po schodach na góre . Były 2 pokoje . Podzieliliśmy się . Ja i Matt poszliśmy do jednego pokoju, a Jasson z Jawaadem do drugiego . Rozpakowaliśmy się . W pokoju były dwa łóżka dwuosobowe . Każdy pokój miał swoją łazienke, dlatego korzystając z okazji, że Matt jeszcze się nie rozpakował zająłem łazienke . Wzięłem prysznic i przebrałem się . Gdy wyszłem Matt właśnie skończył rozpakowywać się . Usiadłem na łóżku i wyciągnąłem telefon, by napisać do Alexis . Już napisałem pierwsze słowa, gdy nagle do mojego pokoju wszedł Jawaad i powiedział, że za 10 minut przy barze fast food mamy zbiórke . Jawaad wyszedł, a ja krzyczałem, by Matt mnie usłyszał . Po pięciu minutach był już gotowy i poszliśmy we czwórkę na zbiórke . Ustawiliśmy się i czekaliśmy na nauczycieli . Szukałem w tłumie Alexis . Nieestety, nie mogłem jej znaleźć . Nagle ktoś złapał mnie za ramie i krzyknął " BUUUU " . Odwróciłem się . Była to Alexis . Wyglądała nieziemsko . Miała krótkie, jasnoniebieskie krótkie spodenki, bluzke z flagą UK i czerwone Vansy . Miała lekki makijaż . To właśnie w niej ceniłem - naturalność . Przywitałem się z nią . Nauczyciele już przyszli . Omuwili plan pobytu tutaj . Okazało się, że dzisiaj ma być dyskoteka . Wszyscy z entuzjazmem przyjeli tą nowine . Udaliśmy się do swoich domów . Poszedłem z Mattem do naszego pokoju . On włączył telewizor i bawił się tabletem . Ja postanowiłem dołączyć do oglądania telewizji . Leciał jakiś teleturniej . Usłyszałem dzwonek mojej komórki . Siągnąłem po telefon i spojrzałem na wyświetlacz, by dowiedzieć się kto usiłuje się ze mną skontaktować .
- Dzień dobry, mamo .
- Cześć synku . Czemu nie odbierasz naszych telefonów ?
- Dzwoniliście do mnie ? Nic nie dostałem .
- Tak, na domowy .

- Od dawna nie mam domowego . Jakby co, dzwońcie na komórkowy .
- Dobrze kochanie . A tak wogóle co tam u Ciebie, jak Ci się żyje w Londynie ? Nie stęskniłeś się od naszej przeprowadzki do Chille ?
- Jestem na wycieczce szkolnej . Nie narzekam . Tęsknie, nawet bardzo .

- Ja z tatą też bardzo tęsknie . Jak tam sprawy sercowe ? Upolowałeś, czy masz na oku ?
- Można by powiedzieć, że mam na oku, ale zdobycz narazie jest poza zasięgiem .

- Rozumiem . Ja już musze kończyć, wiesz, wysokie koszty rozmów międzynarodowych . Powodzenia z dziewczynami . Buziaczki .
- Kocham Cię mamo . Pa .
   Nie spodziewałem się telefonu mojej mamy . Od miesiąca nie utrzymywaliśmy ze sobą kontaktu . Tęsknie za nimi, ale przez najbliższy rok najprawdopodobnie się nie zobaczymy . Czas przy telewizorze minął błyskawiczie . Już musiałem się szykować . Nałożylem czarne rurki, czerwone vansy i czerwoną bluzke . Przeczesałem włosy i przejrzałem się w lustrze . Jest nawet ok - stwierdziłem .
- Matt ! Pośpiesz się ! No chyba, że nie zależy Ci, by przybyć na czas . - powiedziałem .

- Jestem już gotowy . - powiedział.
- Okej .
    Wyszliśmy z domku i poszliśmy na impreze . Matt od razu wyhaczył jakieś dziewczyny i poszedł flirtować . Szukałem w tłumie Alexis . Nie chciałem, by jacyś chłopcy z mojej szkoły do niej zarywali . Nie mogłem jej znaleźć . Minęło pół godziny . Większość była już spita, co prawda byli opiekunowie, ale uczniowie wychodzili w głąb lasu by pić, palić, brać i robić inne nie grzeszne rzeczy . Znalazłem Catherine . Podszedłem do niej  .
- Gdzie jest Alexis . Poszła do lasu ?

- Nie, została w domku .
- Pójde do niej .
- Nie, nie idź . Ma i tak zły humor .
- Dobra, nie ide . Pa .
- Nara . Baw się dobrze .
- Dzięki, wzajemnie .
    Nie miałem zamiaru słuchać się Catherine . Opuściłem dyskoteke z wymówką, że boli mnie głowa i idę się położyć . Poszedłem do domu Alexis . Zapukałem i czekałem . Nikt nie odpowiadał . Wyciągnąłem telefon z kieszeni i wybrałem numer do Alexis . Niestety, cisza . Obeszłem naokoło dom . Zauważyłem, że od salonu jest otwarte okno . Przedarłem się przez krzaki rosnące przy domku i wszedłem oknem . W salonie nikogo nie było . Poszedłem po schodach . Cisza . Otworzyłem drzwi jednego z dwóch pokoji . Porozrzucana bielizna, gazety walały się po całym pokoju, nikogo nie było . Otworzyłem drugie drzwi . Rozejrzałem się . Był porządek . Na łóżku leżała Alexis . Podszedłem do niej . Całe oczy miała spuchnięte i zapłakane .
- Co jest . - powiedziałem z troską .
- Nie ważne . Nie powinieneś oglądać mnie w takim stanie .
- Mów . Jesteś moją najlepszą przyjaciółką, chyba moge wiedzieć?
- No dobra, jak tak bardzo chcesz .. Mój chłopak ze mną zerwał . Powiedział, że nie kocha mnie od dawna i przez cały czas miał inną .
    Nie wiedziałem co w tym momencie powiedzieć . Byłem mega zły na jej byłego . Gdybym miał taką wspaniałą dziewczyne jak Alexis .. Dziewczyne ? Boże, o czym ja myśle . Przyjaciele .. Tak, przyjaciele, nic więcej bo jak zwykle wszystko popsuje . Wyszeptałem ' tak mi przykro ' i przytuliłem ją .
    Rozmawialiśmy ze sobą całą noc . Położyłem się przy niej i rozmawialiśmy . Z każdą chwilą marzyłem o tym, by zatopić się w słodkości jej ust .. Niestety, ta sytuacja nie była odpowiednia do tego, by powiedziec jej co czuje .. No właśnie .. Chyba się w niej zakochałem .. Pierwszy raz w moim życiu, gdy patrze na jakąkolwiek dziewczyne to moje serce zaczyna szybko bić .. Tak, zdecydowanie to jest zakochanie . Alexis już spała . Przykryłem ją kocem i czekałem, aż Catherine wróci z imprezy, by wrócić do swojego domku . Po godzinie zjawiła się . Weszła do pokoju . Leżałem wtedy obok Alexis . Chciała coś powiedzieć, ale ja przerwałem jej ' CŚŚ '  . Zaproponowała nocleg, ale ja nie chciałem . Stwierdziłem, że to jeszcze nie pora na nocki . Wróciłem do siebie . Byłem sam w domu . Położyłem się do łóżka i rozmyślałem . Co by było gdyby ...

____________________________________________________________
Oto rozdział 3 ♥
Jak Wam się podoba koty ? :*
Nast = jak liczba kom mnie zadowoli <3

2 komentarze:

  1. Super piszesz ! :)
    Pisz , pisz :**
    Czekam z niecięrpliwością na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  2. No, no, no bardzo interesująco piszesz.Lubie Twojego bloga.!
    Zapraszam do mnie: http://onedirection-fans-opowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń