- Przepraszam . Chciałam Ci to powiedzieć wcześniej .. Nie pomyślałam . Przyjaciele.? - powiedziała Alexis po czym się do mnie uśmiechnęła .
- Tak, przyjaciele . - powiedziałem .
Panowała cisza, więc zaproponowałem, że odprowadze dziewczyne do domu . Zgodziła się . Szliśmy w ciszy . Gdy ją odprowadziłem powiedziała mi cześć i dała buziaka w policzek . Wracałem do domu . Cały czas myślałem o Alexis . Gdy wróciłem poszedłem pod prysznic i położyłem się spać . Zasnąłem bardzo szybko . Śniło mi się, że jestem sławny i jestem mężem Alexis . Gdy rano wstałem ubrałem czerwone Conversy, jeansy, czarną bluzke i bluze . Zjadłem śniadanie i poszedłem do szkoły . w szkole cały dzień nic ciekawego się nie działo . Na biologii dostałem sms-a od Alexis o treści :
Hej :* Spotkamy się dziś .? ;)
Gdy przeczytałem sms-a na mojej twarzy pojawił się pełen zaciesz .
Odpisałem :
Siema :* Dziś w parku o 16.?
Czekałem na odpowiedź . Alexis zgodziła się .
Dzień w szkole mijał szybko . Wróciłem do domu i zjadłem szybko obiad . Udałem się do parku . Przybyłem troche za wcześnie, dlatego włożyłem słuchawki do uszu i zacząłem słuchać muzyki . Po dziesięciu minutach przyszła Alexis . Dziewczyna była ubrana w niebieskie rurki, czarną bokserkę, czarne glany i skóre . Wyglądała nieziemsko .
- Wyglądasz bardzo seksoo.. Ładnie.. Do twarzy Ci w tym kolorze . - powiedziałem .
Dziewczyns tylko się zaśmiała i uśmiechnęła . Siedzieliśmy na ławce i rozmawialiśmy, gdy nagle podbiegł do nas jakiś koleś .
- Kto to jest .? - wykrzyczał do Alexis . - Kto to jest ja się pytam .! - dodała postać .
- Kolega ze szkoły obok . - powiedziała Alexis .
- Kolega.? Zdradzasz mnie .! Ja Ci dam .! - wykrzyczał chłopak i próbował uderzyć Alexis .
Nie mogłem dopuścić do tego, by chłopak uderzył Alexis, dlatego zacząłęm ją bronić . Oberwałem w twarz . Bardzo mnie bolało, ale nie chiałem wyjść na słabełusza, dlatego przywaliłem chłopakowi mocniej . Tłukliśmy się tak przez 10 minut, gdy nagle podbiegł jakiś chłopak i zabrał tego dzikusa . ,, Jeszcze tego pożałujesz " - wykrzyczał i znikł .
- To był ten twój chłopak .? - powiedziałem .
- Ta.. Pokaż poliki, są czerwone . Chodź do mnie, przyłoże Ci lód. - powiedziała . Próbowała zmienić temat, ale ja tak szybko się nie poddawałem .
- Czemu on Cię tak traktuje .? Gdybym ja miał taką dziewczyne, całowałbym Boga po piętach . - powiedziałem i rzuciłem uśmiech w kierunku Alexis .
- Zazdrosny .. - powiedziała .
Doszliśmy do domu Alexis . Usiadłem na fotelu i czekałem, aż dziewczyna przyniesie lód . Zjawiła się po minucie . Przyłożyła mi lód do polika . Bardzo mnie szczypało . Postanowiłem wrócić do domu . Zawiadomiłem o tym Alexis . Dziewczyna nie zgodziła się . Zaproponowała oglądanie filmu . Włączyła jakąś komedie romantyczną . Oglądałem ją pierwszy raz, więc kompletnie nie wiedziałem o co w niej chodzi . Alexis próbowała mi wytłumaczyć, ale nadal nic nie rozumiałem . Gdy film się skończył, chciałem iść do domu . Alexis spała . Spojżałem się na nią i uśmiechnąłem . Jej chłopak jest szczęściarzem, że ma taką wspaniałą dziewczyne jak Alexis . Szkoda, że on tego nie docenia ...
Przykryłem ją kocem i podeszłem do drzwi by wyjść . Niestety, były zamknięte . Postanowiłem położyć się obok Alexis . Zasnąłem . Obudziłem się . Alexis była wtulona we mnie . Po pięciu minutach także się obudziła .
- Dobrze, że twój chłopak tego nie widzi . - powiedziałem .
- Mam go gdzieś . - powiedziała po czym pocałowała mnie w policzek .
Zachowałem się nie fair w stosunku do jej chłopaka . Fakt faktem, należało mu się ...
- Opowiedz coś o swoim chłopaku . - powiedziałem po czym uśmiechnąłem się do Alexis .
- Ma na imię Jared . Ma 20 lat . Jest bez jakichkolwiek ambicji . Tylko kumple, mecze i kumple . Zero czasu dla mnie . - powiedziała, po czym poszła robić śniadanie .
Nie chciałem być wścibski, ale zgodziłem się z Alexis . Chciałem dodać jeszcze, że jest bardzo wybuchowy, ale nie chciałem wkurzyć dziewczyny .
Gdy śniadanie było gotowe zjedliśmy je . Była godzina 10 . Alexis postanowiła iść na 3 ostatnie lekcje do szkoły . Ja nie miałem takich chęci jak ona, dlatego poszedłem do domu odświeżyć się i pograć na kompie . Reszte dnia spędziłem oglądając telewizje i siedząc na facebooku . Trzema słowami : bez jakichkolwiek ambicji . O północy udałem się na spoczynek .
Obudził mnie budzik . Ubrałem się, zjadłem pyszne śniadanie ( płatki ) i poszedłem do szkoły .
Na lekcji wychowawczej nauczyciele przypomnieli o wycieczce, która miała odbyć się za 2 dni . Jak zawsze, zapomniałem . Nauczyciel mówił, że brakuje nam dwóch osób . Na myśl przyszła mi Alexis i jej przyjaciółka . Zadzwoniłem do Alexis, by zawiadomić ją o moim pomyśle . Nie chciała nigdzie jechać, lecz po moich namowach uległa . Jej przyjaciółka, gdy tylko usłyszała, że szykuje się wypad była chętna .
Po ciężkim dniu w szkole wróciłem do domu i włączyłem facebooka . Grupka koleżanek z mojej klasy dodawało posty typu : Ciekawe, kto kogo przeleci . itd . Załamywałem się nad inteligencją tych dziewczyn . Może i są ładne, ale puste jak pustak .
Nim się obejżałem, nadszedł dzień wycieczki . Wszyscy stawiliśmy się na miejsce zbiórki . Nauczyciele sprawdzili obecność i wsiedliśmy do pociągu . Przedziały były ośmioosobowe . Trafiłem do przedziału z Alexis, Catheriną ( przyjaciółką Alexis ), z Mattem i z czterema dziewczynami z mojej klasy .
Pociąg ruszył . Alexis rozmawiała z Catheriną, Matt grał na swoim I PADZIE, pozostałe dziewczyny gadały o torebkach . Nudziłem się cholernie . Nagle zauważyłem, że jedna blondyna gapi się na mnie i się śmieje .
- Co Cię tak bawi .? Może pośmiejemy się razem .? - powiedziałem .
- Chcesz być obok nas w pokoju .? - spytała blondyna .
- Nie jestem zainteresowany . - powiedziałem, po czym włożyłem do uszu słuchawki .
Blondi z koleżankami obgadywała mnie, ale jakoś specjalnie mi to nie zrobiło .
Dojechaliśmy na miejsce . Wysiedliśmy z pociągu i wsiedliśmy w autokar . Wszyscy entuzjazmowali się drogim hotelem . Jechaliśmy dwie godziny, gdy nagle zatrzymaliśmy się na jakimś zadupiu . Wysiadamy! - zarzucił komende nauczyciel WF-U . Gdzie jest ten drogi hotel.? - wypytywali wszyscy . Nie ma !!! - powiedział nauczyciel i zaczął się śmiać .
Okazało się, że wywieźli nas na zadupie i nakłamali z drogim hotelem po to, byśmy tu przyjechali i ' dbali o nasze relację ' . Mieliśmy spać w domkach . Zostałem przydzielony do domku z Mattem, Jassonem i naszym kolegom Jawaadem . Wyjazd zapowiadał się ciekawie ...
___________________________________________________________
Mam nadzieje, że rozdział się podoba :)
NASTĘPNY = JAK ILOŚĆ KOM . MNIE ZADOWOLI .! :))
Świetnie ,czekam na nast. rozdział ^^
OdpowiedzUsuńFajny rozdział . Czekam na next ! <3
OdpowiedzUsuńAle super! Czekam na następny ;D <333
OdpowiedzUsuńFajny rozdział i blogg :)
OdpowiedzUsuńCzekam na nast. :))
Zapraszam do soebie. Proszę o komentarze :))
www.myifewithonedirection.blogspot.com