Zayn stał i milczał. Próbował zebrać myśli, na powiedzenie mi czegoś ważnego. Staliśmy naprzeciw siebie. Zayn patrzał na mnie swoimi pięknymi, do granic wypełnionymi brązem oczami. Postanowiłam przerwać cisze.
- Zayn o co Ci chodzi? Prosze, pośpiesz się. Śpiesze się.-powiedziałam.
- Alexis. Nie wiem jak Ci to powiedzieć, ale odkąd Cię ujżałem pierwszy raz, cały czas myśle o Tobie. Zakochałem się. Mam nadzieje, że odzwajemniasz moje uczucia.
- Zayn... Bo ja... Ja też Cię kocham!
- Czemu mi nie powiedziałaś?
- Dobre pytanie Zayn, dobre pytanie.
- Alexis... Pomyślałem, że moglibyśmy spróbować być ze sobą. Co o tym sądzisz?
- Warto spróbować. - powiedziałam. Chciałam powiedzieć coś jeszcze, ale Zayn objął mnie w talii i zamknął moje usta pocałunkiem. Oboje czuliśmy szczęście. Nagle z nieba zaczął padać deszcz. Uznaliśmy to za dobry znak. Skończyliśmy się całować i Zayn dał mi swoją kurtke, żebym nie zmokła. Odprowadził mnie do mojego domku, pocałował na pożegnanie i poszedł do siebie. Gdy przyszłam Catherina powiedziała mi, że opiekunowie kazali nam się spakować. Wykonałam ich polecenie, po czym wziełam szybki prysznic. Gdy wróciłam do pokoju Catherina siedziała na moim łóżku uśmiechała się tajemniczo do mnie.
- Jak było na spacerze z Zaynem. - dopytywała się.
- Nic ciekawego. - powiedziałam śmiejąc się.
- YHMMMM...
- No dobra, całowałam się z nim i jesteśmy parą. - wykrzyczałam.
- <uuuu> Przeleciał już Cię? - powiedziała lejąc ze śmiechu.
- Nie no coś ty. Jestem dziewicą na zawsze. - powiedziałam
- Kiedyś to trzeba zmienić.
- No właśnie, kiedyś. To nie znaczy teraz. Czekam na ruch z jego strony. Napewno nie jest prawiczkiem. Taki wspaniały, przystojny i ogółem zajebisty. Każda laska jego.
- Ty też niczego sobie. Największa laska w szkole. Ładna i do tego mądra. Weź się w garść dziewczyno !
- no ok ok .
Zakończyłam rozmowe z Catherine, bo do naszego pokoju wszedł opiekun i kazał nam znieść walizki do autkaru. Gdy przyszłam ze swoją walizką Zayn już tam był. Gdy mnie zobaczył od razu się uśmiechnął i podszedł do mnie.
- Daj te walizke kotku. - powiedział i rzucił w moim kierunki słodki uśmiech.
- No dobra dobra mój bad boyu. - powiedziałam zagryzając dolną warge.
Gdy każdy zapakował swoje walizki do autokaru każdy zajął siedzenie. Mattowi ( dla przypomnienia - przyjaciel Zayna ) udało się zająć tyły. Ucieszyliśmy się. Było akurat 5 miejsc na naszą piątke. Jasson usiadł przy oknie, obok niego Matt, potem ja i Zayn. Siedzieliśmy i czekaliśmy na wychowawców. Okazało się, że na torach był poważny wypadek i jesteśmy zmuszeni wracać do domu autokarem.
Mineły dwie godziny podróży. Matt cały czas podrywa Catherine, Jasson gra na tablecie w Angry Birds, ja i Zayn słuchamy muzyki.
Zachciało mi się spać, dlatego oparłam głowe o ramie Zayna i zasnęłam. Obudził mnie buziak w policzek. Obudziłam się leżąc na kolanach Zayna. Przyjaciele mówili, że to wyglądało bardzo słodko i porobili pełno zdjęć, które umieszczą na facebook'u.
Po 10 godzinach podróży byliśmy na miejscu. Wszyscy wracaliśmy razem. Matt i Jason mieszkają blisko Zayna, a Catherine dwie ulice dalej od nich. Odprowadziliśmy ich i Zayn chciał mnie odprowadzić. Poszliśmy do mojego mieszkania. Zapukałam do drzwi. Otworzyła moja współlokatorka.
- Dzień dobry.
- Siema, co taka powaga?
- Już tu nie mieszkasz. Zabierz swoje rzeczy i sie wynoś. Przez twoją ostatnią domówke policja wparowała! - powiedziała po czym zamkneła dzwi.
Całą sytuacje widział Zayn. Zaczełam płakać. Zayn zaproponował, że moge zamieszkać z nim. Zgodziłam się, bo tak naprawde nie miałam innego sensownego pomysłu na mieszkanie. Zayn pomógł mi zabrać rzeczy i po godzinie znaleźliśmy się w jego domu. Rozpakowałam się.
- Gdzie ja będe spać? - spytałam.
- Ze mną. - powiedział Zayn po czym się zaśmiał.
- Dobra. Przyjmuje wyzwanie. - powiedziałam i się zaśmiałam.
Włączyłam z Zaynem film na DVD - Nothing Hills. Popłakałamm się, więc on mnie przytulił i pocałował. Poszłam się myć. Wyszłam w bieliźnie z łazienki, bo nie mogłam znaleźć ubrań. Zayn leżał na łóżku i bawił się I phonem. Spojrzał na mnie i powiedział :
- Łoo kurwa!
Położyłam się obok Zayna. Zayn mnie przytulił i zaczął całować po szyi. Zaczął schodzić coraz niżej.
- Zayn... - powiedziałam.
- Słucham Cię. - powiedział , po czym przestał mnie całować.
- No bo ja... Nigdy tego nie robiłam.
- To nie jest nic trudnego. Zaufaj mi.
- Boje się, że będzie bolało.
- Będe delikatny. - powiedział Zayn, po czym wyciągnął z szafki durexy.
Mój pierwszy raz był cudowny. Zayn był delikatny i czuły.
____________________________________________________________
JAKA PORACHA -,-
KOM ! <3