poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Rozdział 1 ♥

       * dryń, dryń * - zadzwonił mój budzik . Wstałem, wyłączyłem go i poszedłem do łazienki . Spojżałem w lustro . Taak, ty jesteś zajebisty - mówiłem do swojego odbicia . Poszedłem do kuchni i wyciągnąłem mleko z lodówki . Zrobiłem płaki, po czym szybko je zjadłem . Skierowałem się w stronę mojego pokoju, w którym ubrałem niebieskie najkacze, beżowe rurki, czarny t-shirt i bejsbolówke . Ułożyłem sobie włosy . Byłem gotowy do wyjścia . Chwyciłem za plecak i poszedłem w strone szkoły . Do szkoły nie miałem daleko, był to zaledwie jeden kilometr . Gdy doszłem stado dziewczyn gorąco mnie powitało . Poszedłem do swojej szafki, z której wyciągnałem potrzebne książki . Poczułem wibracje w kieszeni . Wyciągnąłem swojego I phona i odczytałem sms-a . To Matt, mój najlepszy kumpel napisał, że czeka na mnie przy bibliotece . Poszłem w kierunku biblioteki . Gdy doszłem okazało się, że Matt jest jeszcze z Jasonem . Rozmawialiśmy chwilkę, po czym Jason zaproponował, byśmy po szkole poszli na sale gimnastyczną do szkoły sportowej na próbę cheerleaderek . Spodobał mi się pomysł . Cheerleaderki są zgrabne i ładne . Pomyślałem, że może uda mi się jakąś wyrwać, wkońcu brzydki nie jestem . Lekcje mineły szybko . Spotkałem się z chłopakami w umówionym miejscu i  poszliśmy na próbe . Weszliśmy na sale i obserwowaliśmy zgrabnie poruszające się ciała dziewczyn . Usiedliśmy na trybunach i oglądaliśmy próbe . Jason zachwycał się blondynką o niebieskich oczach . Mattowi spodobała się niebieskooka brunetka . Ja patrzałem się jak tańczą, nie na to, jak wyglądają . Po godzinie próba się skończyła . Jason i Matt pobiegli zagadać do wypatrzonych przez siebie dziewczyn ja zostałem sam . Postanowiłem poczekać na chłopaków przed szkołą . Wyszedłem z sali i czekałem na holu . Oglądałem trofea i medale zdobyte przez cheerleaderki . Nagle usłyszałem huk . Spojrzałem się w prawą stronę . Na podłodze zobaczyłem dziewczyne z wielką torbą i piłką do nogi . Potkneła się i spadła ze schodów . Podbiegłem do niej .
- Nic Ci nie jest .? - zapytałem i pomogłem dziewczynie wstać .
- Nie, wszystko spoko . - powiedziała dziewczyna .
- Jestem Zayn . - powiedziałem po czym uśmiechnąłem się do dziewczyny .

- Alexis, miło mi . - powiedziała .
Alexis miała rude włosy i brązowe oczy . Nie była wysoka . Liczyła z 168 . Ja też nie świeciłem wzrostem . Jak na chłopaka 175 to nie jest dużo .

    Rozmawiałem z Alexis . Była naprawdę miłą dziewczyną . Dała mi swój numer telefonu i pożegnaliśmy, gdyż moi kumple przyszli . Każdy z nas poszedł do swojego domu . Gdy doszłem do domu wziąłem odświeżający prysznic i wskoczyłem w bokserki . Postamowiłem napisać do Alexis . Tak też zrobiłem . Treść sms-a brzmiała :

Hej . To ja, Zayn . Masz może ochote na spotkanie.?

Czekałem na odpowiedź . Mijała godzina, dwie i trzy, a odpowiedzi nie było . Postanowiłem iść spać .
   Obudziłem się o godzinie 9 . Była sobota, dlatego postanowiłem iść na miasto . Ubrałem Czerwone Vansy, czarne rurki i czerwony t-shirt . Postanowiłem iść do parku . Po drodze cały czas myślałem o Alexis . Postanowiłem do niej zadzwonić . Może nie ma jak odpisać .? - pomyślałem . Nie ma takiego numeru . - powiedział automat .
Nie wiedziałem co mam myśleć . Czy Alexis specjalnie dała mi zły numer, czy może się pomyliła .? To nie dawało mi spokoju . Gdy doszedłem od parku usiadłem na ławce i nasłuchiwałem odgłosów natury . Nagle usłyszałem rozmowę pomiędzy dwoma dziewczynami .
CYTUJE :
,,No i podałam Zaynowi swój numer i czekałam, aż do mnie zadzwoni . Niestety, nie oddzwonił . Nigdy w życiu go nie spotkam . "

Odwróciłem się do tyłu . Zobaczyłem Alexis, siedzącą na ławce z jakąś brunetką . Podeszłem do nich od tyłu .
- Hej . - powiedziałem .
- Sieema . - powiedziała brunetka .
- Siee.. - powiedziała Alexis po czym dodała : ZAYN.?
- Zayn Malik w własnej osobie . - powiedziałem po czym uśmiechnąłem się do Alexis .
Rozmawialiśmy jeszcze przez 2 godziny . Dziewczyna podała mi zły numer . Zamiast 1 podała mi 0 . Nie sądziłem, że tak to się potoczy . Gdy brunetka poszła do domu, a ja zostałem sam z Alexis, zaproponowałem jej kino . Zgodziła się . Po udanym seansie poszliśmy do parku i usiedliśmy na ławce . W parku oprócz mnie i Alexis nikogo nie było . Popatrzyłem się w jej oczy . Jej spojrzenie mnie sparaliżowało . Chciałem ją pocałować . Nasze usta powoli się do siebie przybliżały . Prawie się zetkneły . Niestety, do pocałunku nie doszło . Alexis nagle powiedziała : Zayn . Zapomniałam Ci powiedzieć . Ja mam chłopaka ..

_____________________________________________________________________

Więcej o bohaterach : *KLIK*

SKOMENTUJ ♥


Następny rozdział pojawi się, gdy liczba komentarzy pod tym rozdziałem mnie zadowoli .. :) ♥